W Gdyni i w Sopocie

Polskie morze tak naprawdę polubiłem bardzo niedawno, bo 1,5 roku temu. Wtedy dopiero dotarło do mnie, jak bardzo cenię sobie poczucie bezkresnej przestrzeni i zapach morskiego powietrza.

Marzyliśmy wtedy z Isabelle, że kiedyś zamieszkamy w Gdyni, a wieczorami będziemy spacerowali wzdłuż plaży...

Nic więc dziwnego, że wyjazd zaręczynowy, który miał być i był dla Isabelle niespodzianką, postanowiłem zlokalizować właśnie w Gdyni. Isabelle do końca nie wiedziała dokąd jedziemy, ba, dzień wcześniej nie wiedziała nawet, że jedziemy gdziekolwiek. 

Na kilka dni spełniliśmy nasze marzenie. Mieszkaliśmy w Gdyni, zwiedzaliśmy Akwarium Gdyńskie, przesiadywaliśmy w knajpkach i restauracjach, wieczorami spacerowaliśmy wzdłuż morza... Znaleźliśmy kilka fajnych, niezwykle klimatycznych miejsc, a w centrum handlowym Gemini kupiliśmy nietypową choinkę.

Wspomnę jeszcze o jedzeniu. Naszym odkryciem kulinarnym okazała się przepyszna, prawdziwie włoska pizza z szynką parmeńską w A Modo Mio. Ten maleńki lokalik polecam nie tylko ze względu na świetne smaki, doskonałą obsługę i ciekawy wystrój, ale i z powodu niezwykłej, familiarnej atmosfery w nim panującej. Będąc w Gdyni, warto tam zajrzeć.

Wracając, zahaczyliśmy o Sopot, gdzie turystów nie brakuje nawet zimą. Otwarte morze, piękne słońce (nie brakowało go nam podczas całego wyjazdu), a do tego nowość - molo przedłużone o przystań jachtową... - szkoda, że mieliśmy tak mało czasu. I tak jednak zdążyliśmy zwiedzić molo nie tylko od góry, ale i od dołu, gdzie mewy, łabędzie, kaczki, a nawet gołębie bez ustanku biją się o jedzenie rzucane przez ludzi.

Sea Towers szybko wrosły w krajobraz Gdyni. Choć pierwsi mieszkańcy
wprowadzili się dokładnie 3 lata temu, niektóre lokale nadal są wolne.
Gdyby więc ktoś chciał zamieszkać w Gdyni... ;)
Morze zimą ma piękny kolor
Wschód słońca widziany z okna naszego tymczasowego mieszkania
Słońce i mewy w Sopocie
Ptak trzyma ptaka? To tylko złudzenie optyczne
Dowód na to, że wcale nie ściemniam z tymi zaręczynami ;)
Plaża w Sopocie raz jeszcze

4 kom.:

czara pisze...

Gratulacje! :) Piękny prezent zaręczynowy.
A ja, gdybym miała wrócić do Polski, to bardzo chętnie zamieszkałabym w tej morskiej wieży, o jej, bardzo, bardzo chętnie...

Marcin Pietraszek pisze...

Ja też, ja też! :) Chętnie bym tam zamieszkał, gdyby okoliczności były sprzyjające :)

Klaudia pisze...

Gratulacje :)

Marcin Pietraszek pisze...

dzięki :)