Przy kominku bez złudzeń

"Autor zabrał się za dość niewdzięczny temat, ale nie zamierza nas zatruwać pesymizmem. Nie zależy mu przecież by po kilku przeczytanych stronach książka rzucona w najbliższy kąt pokrywała się kurzem.

Jakimś sposobem, raz po raz, na twarzy czytelnika błąka się rozbawiony uśmieszek. Częsta zmiana narracji z trzecio- na pierwszoosobową, przytaczane dialogi i listy tylko uatrakcyjniają powieść, sprawiają, że bohaterowie i sytuacje, w jakich się znajdują, wydają się dziwnie znajome.

Naukowe wtrącenia serwowane od czasu do czasu dodatkowo wzmacniają przekaz powieści."

Przeczytaj całą recenzję Przy Kominku

2 kom.:

Klaudia pisze...

kolejna książka, gratuluje! :)

Marcin Pietraszek pisze...

dzięki Klaudia :)